JEST RADOŚĆ I MUSI BYĆ KLIMAT!

Archiwum: sierpień 2008

Scan0009.jpg
Zobaczyć człowieka

Zapowiadana refleksja

 Psem ogrodnika jest osoba, która nie może z czegoś skorzystać i jednocześnie nie dopuszcza, by inne osoby mogły z tego skorzystać (źródło definicji). I może - posłużę się tu tautologią - prostacko upraszczam. Może daję drogowskazy do miejsc, w których nigdy nie byłem. Może nie wykazuję się współczuciem i taktem wobec osób przeżywających traumę po nagłej śmierci swoich bliskich. Może. Wydaje mi... czytaj dalej

komentarze: 13
Radgoszcz1.jpg
W drogę?

Wstęp, przerywnik zdjęciowy, zapowiedź refleksji, piosenka na zakończenie

 WstępBiuro turystyczne z Poznania (polecam to biuro) zatrudniło mnie w charakterze kierownika kolonii (obozu) dla dzieci mających za sobą transplantację wątroby lub nerek. Kolonie (obóz) zlokalizowane zostały w urokliwym miejscu w środkowo-zachodniej Wielkopolsce (polecam to miejsce) i moim zdaniem były naprawdę udane. Wraz z kadrą pedagogiczną, medyczną, sportową (wszelką kadrą) staraliśmy si... czytaj dalej

komentarze: 6
Tomasz_Majewski_kulomiot.jpg
Ku czci

Dobre zawody

 Raptem parę kwadransów temu odegrano po raz pierwszy na tych igrzyskach Jeszcze Polska nie zginęła, a u mnie telefony się urywają. I stacjonarny, i komórkowy. Zatem dementuję. Nie jestem tym panem Tomaszem Majewskim, który zdobył złoty medal olimpijski w pchnięciu kulą. Mimo uderzającego podobieństwa do mojej postaci sprzed lat paru.       W każdym razie jest radość i jest ochota, aby z panem ... czytaj dalej

komentarze: 17
Zobaczyć człowieka

Jak oglądać igrzyska?

 W te dni sierpniowe, zastanawiając się nad Warszawą roku 1944,  pomyślałem też o Tybecie roku 2008. I przyszły mi do głowy pewne analogie. Warszawa od kilku lat pod okupacją hitlerowską. Tybet od kilkudziesięciu lat pod okupacją chińską. Powstańcy Warszawy i ich walka "niezauważana" przez świat chcący "ustawić się" w rzeczywistości, która wkrótce stać się miała powojenną. Powstańcy tybetańscy ... czytaj dalej

komentarze: 13
grilliput-mini-grill.jpg
O kuchnia!

Zdążyć na grilla

Może zdążę, zanim w najbardziej dziś nasłonecznionych regionach naszej najpiękniejszej ojczyzny najzacniejsi jej obywatele (czyli czytelnicy najlepszego blooga autor niewątpliwe należącego do ludzi najskromniejszych na świecie) zasiądą do najsmakowitszej kulinarnie i emocjonalnie rozrywki pierwszej dekady dwudziestego pierwszego wieku. Do grilla... Strasznie się śpieszę, aby podać wszystkim naj... czytaj dalej

komentarze: 10
Ku czci

"W"

  24 marca 2006 roku pojechaliśmy z młodzieżą do Warszawy. Z panią przewodnik umówiliśmy się na zwiedzanie Zamku Królewskiego oraz na spacer "pod kątem" powstania warszawskiego i powieści Kamienie na szaniec. O zwiedzaniu zamku nie będę dziś pisał, bo i po co. Chodziliśmy za to po centrum Warszawy dowiadując, jak to w czasie powstania bywało, jak nastolatkowie nie martwili się o pryszcze, doła... czytaj dalej

komentarze: 9