JEST RADOŚĆ I MUSI BYĆ KLIMAT!

Archiwum: kwiecień 2011

Ku czci

BEZ PRZYZNAWANIA SIĘ DO BRAKU POMYSŁU NA TYTUŁ

  1. 10 kwietnia. Jakże znamienna dla polskiej kultury data! Jakżeż bolesną stratę przyszło nam odczuć w tym dniu. 7 lat temu świętowaliśmy Wielkanoc. Wieczorem usłyszeliśmy, że zmarł - lat 47 ledwie mając - pan Jacek Kaczmarski.   Jego śmierć poprzedzoną okrutną chorobą odczułem jako potworne naigrawanie się z całego rodzaju ludzkiego. Bo jak to tak? Żeby autorowi świetnych tekstów, kompoz... czytaj dalej

komentarze: 7
753756_bloog_wyszynskiego_big.jpg
W drogę?

GNIEŹNIEŃSKIE GDYBANIE

  Gdyby nie to, co tworzy wspaniałą atmosferę mojego rodzinnego miasta - te ulice, te domy, ta katedra po prawej, ten kościół pana świętego Michała, raz po lewej, raz po prawej i tak dwa razy, a przede wszystkim ci ludzie, którzy wspaniale IX Bieg Europejski w Gnieźnie zorganizowali i ci ludzie, którzy na trasie tak wspaniale nas dopingowali... czytaj dalej

komentarze: 6
417540_IMG_2332_big.jpg
W drogę?

O, PRZESZCZĘŚLIWOŚCI - ANEKS

  Z opóźnieniem, ale jednak przemówią. Zdjęcia z pobytu mojego starszego dziecka w stolicy. Jest się czym chwalić, zatem się chwalę. Bo przecież w tym chwaleniu się nie ma chyba niczego złego. Można też dołożyć (lub nie) piosenkę. Wybieram opcję z nawiasu (tego poprzedniego).   Centrum Olimpijskie czytaj dalej

komentarze: 7
W drogę?

O, PRZESZCZĘŚLIWOŚCI!

  Mój syn był w Warszawie. I to był przeszczęśliwy. Taki był przeszczęśliwy, że ja, jego ojciec, narażam się na spadanie z krzeseł Umiłowanych Czytelników  w wyniku poważnych zawirowań składniowych objawionych tłustym drukiem na początku wpisu. Owo rozpoczęcie odznacza się wysokiej próby paskudztwem, ale też jest z klimatem, który musi być i tyle. W wyniku przeszczęścia niech usprawiedliwione ... czytaj dalej

komentarze: 12