JEST RADOŚĆ I MUSI BYĆ KLIMAT!

Archiwum: marzec 2009

IMG_9267a.jpg
Ku czci

Wywiad z rekordzistą życiowym

Panie Tomku, niezrównany pan Barnaba napisał na swoim bloogu, że podczas 4. Carrefour Półmaratonu Warszawskiego w znakomitym stylu walnął pan życiówkę. Z naszych analiz komunikatu końcowego zawodów i poprzednich pańskich wpisów wynika, że poprawił pan swój rekord  życiowy o 7 minut. To chyba kosmos!Nie, to półmaraton. Może jestem jeszcze nieco zaskoczony swoim wynikiem. 1:58:51 - nie spodziewał... czytaj dalej

komentarze: 22
IMG_8506.jpg
Nazwa kategorii???

Wirtualny autobus z napisem "KONIEC WYŚCIGU"

Spór pomiędzy sagalasówka a sanguszkówką opisany został w Panu Tadeuszu pana Adama Mickiewicza. Takiej odpowiedzi udzieliła pani Jancia. Nagrodą jest polonez. I to z Pana Tadeusza. Wielka to muzyka i pan Kilar musi z dumy pękać, że jego utwór wyparł ze studniówek poczciwe Pożegnanie ojczyzny pana Michała Kleofasa Ogińskiego. czytaj dalej

komentarze: 14
poodbieg.jpg
W drogę?

Re: "W"

Wszystko mija, nawet najdłuższa żmija - powiedział kiedyś ktoś, komu naprawdę dobrze wychodziło układanie rymów częstochowskich. Być może spotkam się z tą osobą w Warszawie na trasie półmaratonu. A to już w najbliższą niedzielę. Dlatego też zintensyfikowałem sprawdzanie wypracowań, bo przecież weekend mam zajęty. W sobotę bowiem już o godzinie siódmej rano mam autobus z Torunia do Warszawy. W s... czytaj dalej

komentarze: 14
Nazwa kategorii???

Nowy wpis o (edytuj)

O bieganiu. Opuchlizna, będąca efektem gry w piłkę nożną, skutkiem bycia bramkarzem etc., schodzi w dosyć zadowalającym tempie. Po ostatnim meczu byłem tylko na króciutkim treningu, dziś za to włażę na pożyczony od najmłodszego szwagra stepper i funduję sobie na nim godzinkę. Do blokowania stolicy (polecam zdjęcia pana Hagena) w przyszłą niedzielę będę zapewne gotów, choć na życiówkę zapewne li... czytaj dalej

komentarze: 11
Ku czci

Gwiezdne gwoździe

Przychodzi mężczyzna do lekarza. Lekarz, jak to lekarz, zapytał pacjenta, co mu dolega. Pacjent odpowiada: - Boli strasznie. O, tu, panie doktorze, w gwieździe.- Przecież to krzyż.- A skąd miałem wiedzieć, czy pan doktor jest wierzący.Tak. Wiem. To nie był śmieszny dowcip. Mógł nawet wywołać pobłażliwe uśmiechy politowania wobec delikwenta cytującego takie dowcipy na bloogu. Dowcip jednak ma sw... czytaj dalej

komentarze: 10
p3076502.jpg
Ku czci

Kalendarium

10 marca 1974 roku w swojej rodzinnej miejscowości, w maleńkim szwajcarskim Visp, pan Sepp Blatter uroczyście obchodził swoje trzydzieste ósme urodziny. To wówczas narodził się pomysł, aby jedna z wielkich imprez piłkarskich odbyła się w Polsce i jednej z republik Związku Radzieckiego (tak, drogie Dzieci, było kiedyś takie państwo).10 marca 1974 roku w tym samym Związku Radzieckim, w miejscowoś... czytaj dalej

komentarze: 16
Parasoli solipara

Coś o niczym

Mów, kiedy masz coś do powiedzenia. Pisz, kiedy masz o czym pisać. Żeby nikt o tym, co mówisz, nie powiedział Szkoda gadać! I żeby nikt o tym, co piszesz, nie napisał Brak słów! Bo co tu dużo mówić, proszę Ciebie!Kiedy nie masz nic do powiedzenia, to lepiej nic nie mów, nic nie pisz, nie odzywaj się. I w ogóle. Lepiej na tym wyjdziesz.Takie tam puste gadanie. Co to za sztuka mówić, kiedy ma się... czytaj dalej

komentarze: 12
Nazwa kategorii???

Inflanty i Kurlandia dla (od) maharadży

Znów wpuściłem cztery bramki (w tym jednego, niech będzie, dwa babole). Mogę się jednak pochwalić postępami. W poprzednim moim meczu potrzebowałem na to trzydziestu minut, w niedzielę wystarczyło minut piętnaście. Jest radość. Przynajmniej dla przeciwników. Kiedy po meczu dziękowaliśmy sobie za mecz, nie wytrzymałem i powiedziałem mojemu koledze z rady gminy i stomatologowi, że jednak wolę, kie... czytaj dalej

komentarze: 11