JEST RADOŚĆ I MUSI BYĆ KLIMAT!

Archiwum: październik 2011

765829_bartosz_big.jpg
W drogę?

BANALNE W KOŃCU

  Lewa noga pani Majewskiej od pachwiny po kostkę w gipsie  - to sprawiło, że dopiero teraz mogę usiąść do blooga. Dzieci już śpią, pani Majewska już prawie śpi (jeszcze trzeba będzie pójść przed nocą pościele poprawić, szklankę stojącą u wezgłowia wodą napełnić), można pisać swoje grafomańskie oczywistości, banalnie wypocone frazesy i cieszyć się, że kilkadziesiąt osób to przeczyta ( i przeży... czytaj dalej

komentarze: 6
Zobaczyć człowieka

W DNIU DAWCY SZPIKU

Mówiąc o ludziach chorych na nowotwór krwi, na białaczkowe odmiany nowotworów, trzeba mieć odwagę przyznać się do tego, że jako społeczeństwo wybieramy dla nich eutanazję. Chcąc nie chcąc, opowiadamy się też za oszczędnościami w służbie zdrowia - w końcu stosunkowo tani pogrzeb jest lepszy niż bardzo droga terapia. Chorego nie katuje się przy tym długotrwałym leczeniem, które - w przeciwieństwi... czytaj dalej

komentarze: 9
Nazwa kategorii???

ŚPISZ CZY NIE SPIŻ

  Co wspólnego może mieć proste urządzenie mechaniczne montowane na wieży kościoła lub w osobnym budynku dla ułatwienia nazywanym dzwonnicą z wczorajszym dniem państwa Majewskich z Unisławia? Odpowiedź znajduje się w tytule i nie chodzi tu wcale o przedwczesne zapadnięcie w sen jednej z osób, o których mowa w poprzednim zdaniu. Dodatkowa podpowiedź w poniższej piosence. Oboje - i pani Majewska... czytaj dalej

komentarze: 12