JEST RADOŚĆ I MUSI BYĆ KLIMAT!

Nazwa kategorii???

Głos działu technicznego





Nasze wtręty wpisy są raczej niemiłą koniecznością. Dlatego też, aby tę raczej niemiłą konieczność odniemilić umilić, rozpoczynamy dzisiejszy wtręt wpis od potwory utworu muzycznego, ufając, że w kolejnych zdaniach nie będzie już tylu odmian skreśleń. Ponieważ zaś ostatnio, to znaczy po ostatnim naszym wtręto-wpisie (nie kreślimy), utwór muzyczny charakteryzował się przynależnością do muzyki raczej rozrywkowej, dziś wklejamy utwór charakteryzujący się przynależnością do muzyki raczej klasycznej. Mamy nadzieję, że w pierwszym akapicie udało nam się uniknąć zbędnych powtórzeń i wielosłowia. Tak, powtórzeń i wielosłowia.


Dzisiaj mamy do przekazania trzy niezwykle ważne wiadomości. Pierwszą, drugą i trzecią. Czwartej już nie przekazujemy, bo trzecia jest ostatnia.


Po pierwsze - pan Majewski postanowił, wzorem pana Logosa Amicusa odpowiadać szybciej na komentarze swoich umiłowanych Czytelników. Jeżeli się uda, to nawet zaraz po zamieszczeniu komentarza pod wpisem. Wynika to z szacunku, jakim darzy swoich umiłowanych Czytelników, oraz z tego, że chciałby uczynić bloog swój sferą ludzi lubiących klimat. Meteorolodzy także są tu mile widziani. Niektórzy z nas podejrzewają, że meteorologiem może być pan Jerome (być może pisał tylko pracę magisterską z klimatologii).


Po drugie - co jakiś czas, wzorem niezrównanego (w znaczeniu niemającego sobie równych, a nie niezrównanego z ziemią, żeby nie było niedomówień) pana Barnaby, ojciec prowadzący tego blooga będzie składał najdroższym swoim Czytelnikom swoje subiektywne sprawozdania z działalności swojej blogosfery. Swojej, czyli tej, która mieści się w zakładce "Ich lubię czytać".


Po trzecie - nie ma czwartej wiadomości, a nawet jeśliby się znienacka pojawiła i była niezwykle ważną czwartą wiadomością, to i tak uznalibyśmy, że jej nie ma, bo zapowiadaliśmy, że będą tylko trzy niezwykle ważne wiadomości i że czwartej wiadomości nie będzie.


Koniec wpisu.