JEST RADOŚĆ I MUSI BYĆ KLIMAT!

robert frycz.jpg
Masz głos...

A NUŻ WIDELEC

Tak, nie myślałem, że kiedykolwiek powrócę do wpisu sprzed czterech lat, że mnie do tego swoimi słowy gówniarz w postaci wiceministra i mecenasa w jednym nakłoni. Nie wiedziałem, że tak to może być, że a nuż widelec coś takiego się objawi, że bez skrupułów coś napiszę. A potem jeszcze coś. Że po dwóch niemal miesiącach wrócę do pisania. czytaj dalej

komentarze: 1
chełmno na bloga orwo.jpg
Nazwa kategorii???

ON GADA O SOBIE DO SIEBIE. TAKIE EGO

Tak, powracasz. Do szkoły, do wyuczonego zawodu. Do bycia prostym polonistą - takim z wykształcenia i zamiłowania. Rozterki sobie poszły, wątpliwości przeminęły, pozostała wierność ideom i wyrzuty sumienia, które też potrafią uczyć. I wygrywać. Ze sobą, dla siebie i dla drugiego człowieka... czytaj dalej

komentarze: 2
IMG_20160723_160120.jpg
Ku czci

ODP: RE: WOLONTARIUSZOWE MISTRZOSTWO, cz. 1

Tym razem niewiele napiszę o wolontariuszach. Więcej będzie o bliskim spotkaniu ze sportem na poziomie profesjonalnym, choć juniorskim, o spotkaniach z fantastycznymi człowiekami sportu, nie zawsze już pamiętanymi choćby z imienia albo nazwiska, ewentualnie pseudonimu. I w dodatku zacznę od wzruszającego teledysku, który nie musi tu pasować... czytaj dalej

wolność i swoboda.jpg
Ku czci

RE: WOLONTARIUSZOWE MISTRZOSTWO

Nadal nie wiem, czy powinienem to pisać. Może nie powinienem, nie wiem jednak, czy ma to jakieś znaczenie. I czy musi je mieć. O rocznicy powstania warszawskiego w tym roku napisano wiele, powiedziano wiele i wiele naskakano sobie do oczu. Może za mało pomilczano, może powinno się więcej pośpiewać. czytaj dalej

komentarze: 4
IMG_20160723_124542.jpg
Ku czci

WOLONTARIUSZOWE MISTRZOSTWO

W poniedziałek wieczorem wracałem samochodem od mojej Mamusi, u której wraz z synem moim przebywałem przez poprzednie dni dziewięć wypełnione wszystkim, co związane z juniorskimi mistrzostwami świata w lekkiej atletyce. Gdy przejeżdżałem pod stadionem bydgoskiego Zawiszy im. Zdzisława Krzyszkowiaka, moje powieki wilgotnie się ociepliły (ciepło zwilgotniały), a serducho powiedziało... czytaj dalej

komentarze: 4
bieg instalatora 028.jpg

BIEGOWE ROZPIESZCZANIE

Dawnom nie brał udziału w zawodach, na których mnie innych towarzyszy biegaczy tak rozpieszczono. Przepraszam, rozpieszczano (czasownik niedokonany jest w tym miejscu daleko bardziej stosowny, ponieważ owo rozpieszczanie odznaczało się wyjątkową nieustannością). Przepraszam też z jeszcze jednego powodu… czytaj dalej

Kazimierz.jpg
Masz głos...

UKŁADAJ SOBIE REFRENY

1. Pan Andrzej. U mnie na blogu każda jest panią, zaś każdy jest panem. Inaczej nie będzie i nie chodzi tu wcale o niechęć do przechodzenia na "ty" albo na "jaśnie panie", bo aż tak wiele jest w sobie nie mam. To raczej ostrożność. Na blogu zaś pewna formuła, którą przyjąłem ja i niewielu do mnie podobnych. Panu Andrzejowi dedykuję refreny trzech piosenek pomieszczonych w tym wpisie. Polskiej,... czytaj dalej

komentarze: 3
cytattat.jpg
Zobaczyć człowieka

ODP: INNI WYKLĘCI

1. Wprawdzie nikt nie skomentował pod tekstem mojego ostatniego wpisu, ale i tak uważam, że jest radość. To bowiem, co napisałem, nie przeszło obojętnie przez wszechświat, poczucie polskości, polaczkowości, męczennikostwa, antyczłowieczenia. W dodatku natknąłem się jeszcze na wspaniałych człowieków, których znałem wcześniej ze spotkań na żywo i w sieci i których wcześniej nie znałem. Byli i... czytaj dalej

komentarze: 2
Lenino pomnik.jpg

INNI WYKLĘCI

0. Żaden z moich Dziadków nie walczył w polskiej armii w drugiej wojnie światowej. Mój Tatuś nie był w antytotalitarnej opozycji przed rokiem 1989, po zresztą także nie (może jedynie w latach 2005-2007 i to jedynie werbalnie). Mój pesel rozpoczyna się, podobnie jak pesel pana byłego elekta Dudy, siódemką, więc do śmiałych ocen postępowania pana prezydenta Wałęsy w czasach... czytaj dalej

komentarze: 1
gnb06.jpg

REKOLEKCJE GNIEŹNIEŃSKIE. NOTATKI

1. Rzadko w zajawce piszę o pieśni, którą chciałbym umieścić we wpisie. Dzisiaj to zrobiłem. Bo warto. Tym bardziej, że artyście, imiennikowi mojego Dziadka ze strony Mamusi (Dziadka, który zginął podczas budowania jednego z poznańskich osiedli, gdy piszący te słowa miał raptem 8 miesięcy) zawdzięczam pierwsze spotkania z panem Norwidem. Nie pamiętam jedynie, czy był to ten utwór, czy... czytaj dalej

komentarze: 4